Dzień 31

Dynamicznie zmieniająca się pogoda i szalony wiatr, nie wróżył licznego przelotu szponiastych. Tak też było. Ne zważając na silne podmuchy wiatru przeleciało : 7 sokołów wędrownych, 4 kobuzy, pustułka, kobczyk, 10 myszołowów i 3 rybołowy. Był też akcent sztormowej pogody 3 wydrzyki, w tym młody tęposterny. Fot. T. Kozakiewicz

Dzień 30

Aura coraz bardziej jesienna, porywisty wiatr i obfite opady deszczu 😕 Na szczęście w środku dnia były dziury w chmurach przez które wyskakiwały pustułki i kobuzy dziś równo po 18 ptaków z obu tych gatunków. Ponadto 4 sokoły wędrowne w tym dopiero trzeci młody ptak tej jesieni.

Dzień 29

Kolejny dzień z silnym, sztormowym wiatrem ale i kobuzami – 29 osobników. Do tego jeden sokół wędrowny, myszołów, dwa błotniaki stawowe i pustułki, cztery krogulce i trzy trzmielojady – jeden znów z podbitym okiem 🙂 Na pięć minut przed zamknięciem dnia nad wieżą przeleciał samotny jerzyk! Fot. G. Bela.

Dzień 28

Dzisiaj leciały sokoły 🙂 Głównie kobuzy. Śledzenie ich lotu było trudne , a co dopiero zrobienie zdjęcia. Ślizgały się w powiewach wiatru, nagle przyspieszały , pikowały w dół znikając między drzewami, by pojawić się znowu w całkiem niespodziewanym miejscu. Podziwialiśmy z zachwytem, zwrotność i lekkość z jaką się poruszały. Przeleciało 37 kobuzów, 3 pustułki i 7 sokołów wędrownych. Były tez 2 trzmielojady, pojedyncze krogulce i myszołowy. Sójki leciały na wschód, było ich 455. Śmignęło 11 jerzyków, a nico wolniej w kilku grupach 40 kszyków. Fot. T. Kozakiewicz

Dzień 27

Od rana wiatr na Bałtyku ale całe szczęście bez deszczu. Nie spodziewaliśmy się wielu ptaków ale pierwsze trzy godziny były tylko z sójkami co nie wróżyło dobrze. Choć nie było nigdy we wrześniu dnia bez szponiastych to kiedyś może być ten pierwszy. Dziś tak się nie stało i w sumie 23 fajne ptaki, silny wiatr więc całkiem nisko i blisko a sprzyjał on głównie pustułce – 12. Poza tym trzy dorosłe sokoły wędrowne, kobuzy, krogulce, jeden myszołów i młody błotniak zbożowy. Jutro wiatr zmieni kierunek, więc pewnie będzie więcej ptaków.

Dzień 26

Turyści wracając z wy-wczasów nad morzem, wędzoną rybkę ze sobą zabierają 🙂 Rybołów podobne ma zwyczaje 😉 Przelatując nad mierzeją, świeżutką prosto z wody, w dalszą podróż ze sobą zabiera. Dzisiaj w liczeniach pomagał Oliwier Myka wraz z grupą ptasiarzy z Wielkiej Brytanii. Dominowały kobuzy – 10, leciały też 3 sokoły wędrowne, pustułka, rybołów, 2 błotniaki stawowe, 2 krogulce. Nadal lecą jerzyki – 24. Od rana kręciły się sójki, nie mogąc się zdecydować w którym kierunku i w końcu 70 poleciało na wschód. Fot. T. Kozakiewicz

Dzień 25

Kolejny dzień za Nami. Dziś liczenie w towarzystwie Andrzeja Chwieruta. Pogoda dopisuje, ptaki troszkę mniej, za to turyści… dopisali jak nigdy w tym sezonie. Odwiedziło Nas ponad 200 osób 😛 Od samego rana bardzo ładnie leciały wróblaki – najliczniej zięby i czyże. Z każdym dniem odnotowujemy również wzrost liczby migrujących sójek – dziś 63. Jeśli chodzi o drapole to jedynie kobuzy nadal nie zawodzą i dają popisy na niebie. Pozostałe gatunki jedynie zaznaczyły swoją obecność.

Dzień 24

Dziś pomimo lepszej pogody, ptaków nieco mniej. Od samego rana słońce świeciło tak, że choć nadal wiało mocno z południa to pod koniec liczenia było już upalnie jak w sierpniu. A skoro temperatury sierpniowe to i jerzyki nadal śmigają jak w wakacje. Dziś znów ponad 50 ptaków. Wśród szponów najciekawszy był drugoroczny samiec błotniaka stepowego oraz kobuzy pięknie polujące wokół wieży na ważki. Zdjęcia A. Janczyszyn

Dzień 23

Jeżeli ktoś zastanawia się czy warto odwiedzić Nasz punkt liczeń w tak wietrzną pogodę to podpowiemy – warto 🙂
Poranek była całkiem przyjemny i do 9 towarzyszyło nam słońce potem niestety już tylko deszcz, początkowo przelotny później już niestety ciągły aż do końca liczeń. Nie zniechęciło to jednak ptaków do migracji i końcowe wyniki można uznać za bardzo satysfakcjonujące. Już od rana leciały kobuzy, których łącznie zanotowaliśmy prawie 20 do tego dorosłe sokoły wędrowne w liczbie 7 😉 Nadal licznie lecą błotniaki stawowe, dziś w towarzystwie 4 młodych błotniaków zbożowych. Mimo tej burej aury kolejny dzień obecne były jerzyki – najliczniejsze stado liczyło 46 osobników. Wszystkie jerzyki leciały na wschód więc można przypuszczać że jeszcze się z nimi zobaczymy 😉

Dzień 22

Poranek był straszny! Zimno, mokro i do domu daleko. Dziwna mgła przetaczała się nad wieżą i pierwsze co z niej wyleciało to 48 kruków w zupełnej ciszy!! Pierwsze fotony można było łapać dopiero po 10 a przy życiu trzymała herbata. Dopiero później rozkręciły się ptaki i dzień okazał się całkiem niezły. Błotniak stawowy 18, krogulec 13, myszołów 11, kobuz 3, trzmielojad 2, błotniak zbożowy, rybołów, sokół wędrowny – 1. Zaczyna pojawiać się liczniej sójka – 27, jerzyki nadal – 12 i pierwszy gawron. W liczeniach pomagała Ela Lesner i Danuta Terkowska 🙂