Dzień 36

Pierwszy dzień jesieni przywitał nas, chłodnym wiatrem ze wschodu. W drogę ruszyły grzywacze. 4 tys. ptaków przeleciało w dużych stadach , wysoko, ledwie dostrzegalne dla oka. Sójki przelewały się nad drzewami jak rwąca rzeka, było ich 1480. Szponiaste , trzeba było wychwycić jak rodzynki w cieście, gdyż leciały wysoko, i daleko od wieży, często nad zalewem. Lornetki, a czasem i luneta była niezbędna 😉 Krogulec -53, myszołów-44, kobuz-9, błotniak zbożowy-8, błotniak stawowy-9, drzemlik, sokół wędrowny i kania ruda. Nie szczędząc wzroku, ptaki wypatrywali i liczyli : Barbara Więckowska, Marcin Sołowiej, Michał Skóra, Zbigniew Wasiński, Adam Lorczyński.