Dzień 56

Po dwóch dniach głębokiego dołka odnotowaliśmy lekkie odbicie 😉 Poprawiła się pogoda i od razu ruszyły wróblaki, pośród których prócz najliczniejszych sikor, zięb i mysików wyraźnie zaznaczyły się również lerki, droździki. Przeleciało również kilka czeczotek i kulczyków. Krogulec dobił prawie do 100 a poza nim 1 drzemlik, 1 wędrowny i 1 myszołów. Dzień można zaliczyć do udanych a towarzystwo w postaci wesołej mazowieckiej ekipy było jego najmilszą częścią 😜
Fot. Adam Janczyszyn