Dzień 66

7.30- pierwsze krogulce to czarne plamy na tle pomarańczowego nieba, rozświetlonego promieniami słońca wyłaniającego się zza horyzontu. Potem nadciągnęły chmury i lekko powiało. Intensywnie aż do jedenastej leciały: kwiczoły, droździki, paszkoty, sikory, mysikróliki, zięby, raniuszki, małe stada grzywaczy i krukowatych. Nagle wiatr ucichł całkowicie, przygrzało słońce i przelot stanął. Jedynie co jakiś czas nadlatywały grzywacze i krukowate, a między nimi kapały szponiaste. W sumie: krogulce 123, myszołowy 11, sokoły wędrowne 2, błotniaki zbożowe 2 i jastrząb. Fot. T. Kozakiewicz