Ptasi Piknik 2014

W dniach 4-5 października już po raz czwarty odbył się Ptasi Piknik, który organizowaliśmy w ramach Europejskich Dni Ptaków. Tradycyjnym miejscem była sprawdzona w poprzednich latach okolica Leśniczówki w Krynicy Morskiej, góra Pirat i przyległe morskie plaże. Całość organizowaliśmy wspólnie z Nadleśnictwem Elbląg we współpracy ze Stowarzyszeniem Ochrony Sów (SOS), Parkiem Krajobrazowym Mierzei Wiślanej, Ogólnopolskim Towarzystwem Ochrony Ptaków (OTOP), WWF, Grupą Kuling, Polskim Towarzystwem Ochrony Ptaków (PTOP), Fundacją Akcji Bałtyckiej, Ptakami Polski i Lanius-books. Wydarzenie dofinansowane zostało przez Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Gdańsku.

Podczas Pikniku obserwowaliśmy z wieży ptaki migrujące nad lądem, a na plaży – ptaki lecące nad morzem. W lesie koło leśniczówki zorganizowaliśmy punkt obrączkarski, gdzie w sieci ornitologiczne bardzo licznie wpadały drobne ptaki wróblowe. Te po zaobrączkowaniu i sfotografowaniu wracały do lasu. Plac koło leśniczówki zamienił się w istny jarmark, gdzie przy stoiskach Nadleśnictwa oraz naszych licznych w tym roku partnerów można było dowiedzieć się wielu historii z życia lasu i ptaków. W przerwie można było wypić herbatę/kawę i upiec kiełbaskę na ognisku.

Pogoda podczas pierwszego weekendu października po raz kolejny nas rozpieszczała. Po porannych mgłach, aura stanęła na wysokości zadania co spowodowało że część uczestników przeprosiła koszulki z krótkim rękawem. Co było dobre dla uczestników – niespecjalnie było korzystne dla migrujących ptaków. Brak kierunkowego wiatru nie pomagał skrzydlatym wędrowcom. Podczas silnych wiatrów, zwykle migracja jest intensywna, co pozwala zaobserwować setki ptaków wodno-błotnych (w tym alkowate i tzw. kaczki morskie). Tego roku było jednak praktycznie bezwietrznie. Nad morzem wiało, ale pustką – nie leciało praktycznie nic, co powinno i co mogło cieszyć oczy setek obserwatorów. Ostatecznie nad morzem w ciągu dwóch dni, nad morzem udało się zaobserwować ledwie kilkaset ptaków. Nie dopisały ptaki siewkowe, które były naszym tematem przewodnim (na tę okoliczność przygotowaliśmy okolicznościowe magnesy i plakaty), niewiele było kaczek. Z ciekawszych ptaków zaobserwowano wydrzyka tęposternego, kilkadziesiąt nurów czarnoszyich i nieliczne pierwsze morskie kaczki.

Zupełnie inna sytuacja była na Piracie – tam niebo przesłaniały tysiące migrantów, głównie wróblowatych. Tradycyjnie dominowała zięba, ale sikory też „mocno dawały w kość” liczącym. W ciągu dwóch dni przeleciało blisko 500 szponiastych z 11 gatunków (głównie krogulców), tysiące grzywaczy, setki gęsi i sporo drobiazgu różnej maści. Ptaki i miejsce po raz kolejny nie zawiodły i było na co popatrzeć.

Zorganizowany przez nas punkt obrączkowania ptaków podczas łapania w dwie siatki schwytał aż 680 ptaków, głównie były to sikory – w tym jedna z Rosji. Kilka siatek rozstawiliśmy również w Krynicy Morskiej gdzie jednego dnia schwytano blisko 500 ptaków z 12 gatunków. Cały czas trwały też odłowy na punkcie Akcji Bałtyckiej który również licznie był odwiedzany przez wracających z Pikniku gości. Wszystkie ptaki wróciły cało i zdrowo do lasu zaopatrzone w obrączki ornitologiczne. Moc radości i wrażeń, jaką dało bliskie obcowanie oblegającym stanowisko obrączkowania większym i mniejszym piknikowiczom – bezcenna.

Amatorzy nocnych wrażeń mogli zasmakować w sobotnią noc bliskiego spotkania z sowami. Stowarzyszenie Ochrony Sów (grupa prowadząca badania nad migrującymi sowami) gościła piknikowiczów na Piszczku. Wspólnie kontrolowano sieci wyczekując sów, które jak się ostatecznie okazało – zaczęły się łapać po opuszczeniu punktu przez ostatniego gościa.

W sumie, w trakcie dwóch dni policzyliśmy ponad 121 tysięcy ptaków ze 107 gatunków, co dało nam kolejny raz pierwsze miejsce w Polsce. Zwycięzcą zestawienia, tradycyjnie już została zięba z wynikiem ponad 52 tys. osobników, na kolejnym miejscu ponad 28 tys. bogatek, zaś ostatnie miejsce na podium zajął grzywacz z wynikiem 15 tys. ptaków. Po raz pierwszy przekroczyliśmy magiczną barierę 100 tys. zaobserwowanych skrzydlaków. W porównaniu do poprzedniej edycji – ptaków, które przeleciały nam nad głową było o ponad 20 tys. więcej, liczba gatunków była porównywalna.

W Ptasim Pikniku udział wzięło ponad 800 osób z całego kraju, którym w tym miejscu serdecznie dziękujemy za przybycie. Frekwencja była porównywalna z wydarzeniem ubiegłorocznym. Cieszy fakt, że nasz Piknik był ponownie największym tego typu wydarzeniem wśród organizowanych w Polsce i udało się przyciągnąć na ten koniec kraju tak dużo miłośników skrzydlatego życia.

Raz jeszcze serdecznie dziękujemy wszystkim uczestnikom i zapraszamy za rok.