Dzień 11

Po wczorajszym burzowym froncie dziś jakby ciekawiej. Pierwszy raz w sezonie przekroczyliśmy 100 ptaków. Myszołów 76, krogulec 11, błotniak stawowy 10, kobczyk (młode) 5, błotniak stepowy 3 (dwa dorosłe samce i jeden imm.), jeden kobuz, pustułka, rybołów, jastrząb i pierwszy w sezonie sokół wędrowny – dorosły. Cieszy także 30 jerzyków.

Dzień 10

Silny wiatr i bardzo upalnie! Turystów (50) mniej niż ptaków – pierwszy taki dzień. Krogulec 31, kobuz 15, błotniak stawowy 9, myszołów 7, pustułka 2, kobczyk młody 1 i pierwszy w sezonie rybołów. Jerzyków 6 kukułka 1.

Dzień 9

Dziś liczba turystów podobna do liczby ptaków. Turysta korzysta z ostatnich dni lata i słońca. Myszołów 15, błotniak stawowy 13, krogulec 10, kobuz 5, trzmielojad, błotniak łąkowy, kobczyk (na zdjęciu) oraz pustułka po jednym osobniku i wszystkie młode. Jerzyków pięć, wilg i kukułek brak.

Dzień 8

„Jak zdobywałem Rysy to się tak nie zmęczyłem, jak wejściem na waszą wieżę na Piracie” Tak przywitał nas na punkcie pierwszy turysta. „Może dlatego, że było to 30 lat temu odparła żona” 🙂 Dziś turystów znacznie mniej ale bardziej pogodni i rozmowni. Ptaków mniej: myszołów 16, krogulec 7, kobuz 3, błotniak stawowy 3 i kolejny młody trzmielojad.

Dzień 7

Na wieży jak na patelni. Pierwsze ptaki pojawiły się już o 8, ale w ilościach śladowych. Zapowiadało się marnie ale to dziwne bo od machania skrzydłami ptakom powinno być chłodniej 😉 Pojawiały się pojedyncze krogulce, błotniaki stawowe. W południe ruszyło kilka grup myszołowów. Przemieszczały się bardzo wysoko i w kierunku przeciwnym do migracji jesiennej. Chwila przerwy i po 13 sytuacja się odmieniła. Myszaki zaczęły wracać, widocznie zorientowały się, że coś tu nie gra, tworzyły kominy nawet po 11 ptaków. Śmignęło kilka krogulców, kolejne stawary i na koniec dwa młode trzmielojady. W sumie przeleciało 85 ptaków z czterech gatunków. Turyści również dopisali na wieży – jednak nie wszyscy lubią się smażyć na plaży. Co wytrwalsi dotarli nawet na hulajnogach 🙂

Dzień 6

Upał nadal pozostaje z nami. Ptaki na podobnym poziomie jak wczoraj ale dwa nowe gatunki, młody błotniak łąkowy i młody kobczyk. Pojawiły się dziś pierwsze ważki, może za nimi pojawią się liczniej kobuzy i kobczyki. Jerzyków tylko 20. Krogulec 30, myszołów 19, pustułka 3, trzmielojad 1. Turyści na plaży bo tylko 86 osób.

Dzień 5

Pierwsza pentada liczeń w tym sezonie za nami. Piąty dzień przywiał więcej ptaków. Myszołów – 64, krogulec – 15, błotniak stawowy 4, trzmielojad, kobuz, jastrząb po jednym oraz nowy gatunek w sezonie – jedna pustułka. Ptaki leciały do 13, a później z nieba spadł żar i z ziemi wspinali się turyści. Dziś 112 osób. Od poniedziałku do piątku ponad 450 osób odwiedziło wieżę w celach widokowych i przy okazji dowiedzieli się czegoś o migrujących ptakach 🙂 Wynik całej pentady to 154 szponiaste z 9 gatunków. 

Dzień 4

Dziś piękna pogoda od rana. W południe upał. Ptaków niezbyt wiele ale nowy gatunek dla tego sezonu zawsze cieszy – trzmielojad i to od razu trzy młode ptaki. Na Mierzei Wiślanej jesienią nie ma ich dużo. Do tego błotniak stawowy – 8, myszołów – 6, krogulec – 4, trzmielojad – 3, jastrząb – 1, kobuz – 1. Jerzyków zaledwie 10, dwie kukułki i dwie wilgi. W krzakach pełno piecuszków, piegży i kapturek, pojawiają się już liczniej białorzytki. Pogoda plażowa, turystów mniej 🙂

Dzień 3

Od samego rana do 13 padał deszcz – czasem lekki a czasem i jaskółki musiały lądować. Nagle wzmógł się wiatr, rozgonił chmury i wróciło upalne lato. Wraz z nim pojawili się turyści. Dziś padł rekord – aż 140 osób. Ptaków mało – dorosły kobuz, młody błotniak stawowy, myszołów i dwa krogulce. Nowym gatunkiem w tym sezonie jedna orzechówka. Dziś jerzyka zdecydowanie mniej niż wczoraj. Deszczowa pogoda mu nie sprzyjała. Jak wyszło słońce w kilka minut przeleciało natychmiast 99 a później juz tylko małe grupki i łącznie 142 os. Nadal niewielkie grupki lub samotne wilgi.

Dzień 2

Dziś ptaki dopisały. Jak na drugi dzień liczeń liczba 35 jest satysfakcjonująca. Był orlik krzykliwy a to nie jest częsty gość u nas, cztery kobuzy, cztery błotniaki stawowe, dwa krogulce oraz drugoroczny samiec błotniaka stepowego. Co jakiś czas mniejsze i większe grupy jerzyków wyskakiwały zza drzew i w sumie prawie 500 os. – to również ładny wynik.